Kryzys w gospodarce
Wskaźnik produkcji przemysłowej, opublikowany przez GUS, spadł w styczniu o 14,9 %. To ponad trzykrotnie większy spadek niż odnotowany w grudniu (o „zaledwie” 4,4 %). Negatywne wyniki przekroczyły i tak już czarne oczekiwania ekonomistów, którzy spodziewali się spadku wskaźnika o 11 procent.
Ostatnie trudności niektórych firm to także uwikłanie się w niewłaściwe opcje walutowe, które zamiast zabezpieczać przed ryzykiem walutowym, okazały się niebezpieczną inwestycją. W uzyskaniu kapitału potrzebnego do utrzymania produkcji przeszkodzić może znaczące zaostrzenie polityki kredytowej bankowców. Według ankiety Narodowego Banku Polskiego takie zaostrzenia wprowadzić mogło nawet 80 procent banków. Sytuacja jest coraz poważniejsza, niestety, choć projekt pakietu antykryzysowego jest znany od listopada, to na jego wdrożenie z pewnością będziemy musieli jeszcze poczekać (szczegóły wciąż są omawiane w sejmie).
Przedsiębiorcy są więc stawiani przed trudnymi wyborami. Wobec braku pomocy rządu, większymi wymogami kredytów i oczywistymi trudnościami ze zbytem produkowanych towarów, wiele firm decyduje się na zwolnienia. Plan awaryjny przewiduje ułatwienia dla pracodawców, mające pomóc ocalić miejsca pracy, jednak i te pomysły są wciąż na papierze. Dla wielu pracowników, jak i właścicieli firm, pomoc rządu może więc przyjść zbyt późno. Według czarnych scenariuszy upaść może nawet jedna na dziesięć polskich firm. A to wymagać będzie znacznie bardziej intensywnych działań ze strony rządu. Być może lepszym rozwiązaniem jest prewencja, niż próba pomocy tysiącom zwolnionych osób?
autor: rgx_ctrTagi: firm, GUS, opcje walutowe, pakietu antykryzysowego, polityki kredytowej, pomoc rządu, produkcji przemysłowej, spadek, wskaźnik, wyniki
Zobacz też powiązane artykuły:
- Xevin – Venture Capital
- Program do faktur
- Sberbank – informacje gospodarcze
- Konto dla studentów
- Banki i ich oferty











pt, 27 mar, 2009 - Czytano: 30 razy
Finanse